Wreszcie ktoś napisał o tym problemie w sposób profesjonalny, a zarazem niezwykle ludzki. Czytając Twój tekst, miałem wrażenie, jakbym rozmawiał ze starym, dobrym przyjacielem przy kubku gorącej herbaty. Taka autentyczność to dzisiaj towar niezwykle rzadki i cenny. Trzymam kciuki za dalszy rozwój tej pięknej przestrzeni.
